Fobie i lęki – Koulrofobia.

Każdy z nas ma jakieś lęki. Jedni nie przepadają za podróżowaniem samolotami, inni wolą unikać ciemnych miejsc, zwłaszcza w samotności. Co jednak, jeśli spotykamy na swojej drodze Klauna, zwykłego gościa, przebranego w śmieszne ciuchy z pomalowaną twarza na jaskrawe kolory? Większość pewni się uśmiechnie, przypomi sobie jakies smieszne sceny, które widział w cyrku, inni chętnie strzelą fotkę z tym typkiem. Jednka jest wśród nas spora grupa ludzi, których na widok Klauna dopadną dreszcze. Tacy ludzie cierpią na Koulorofobię. A co to jest? Zapraszam do lektury!

Wiele osób chowa gdzieś głęboko wstydliwe wspomnienie o nieprzyjemnym spotkaniu z klaunem jako dziecko. Czy wyolbrzymione, a przez to zniekształcone rysy twarzy, nienaturalnie jaskrawe kolory mają z tym coś wspólnego? Czy spotkanie oko w oko z istotą, która niby jest człowiekiem, ale nie można rozpoznać jej twarzy, sprowadza pierwotny strach, który zmusza do jednej reakcji – panicznego krzyku?

W teorii klauni to nieszkodliwi błaźni, których celem jest rozśmieszanie ludzi. Jednak pewna przemoc, jaką stosują wobec siebie nawzajem (nic tak nie bawi publiczności jak ciasto z kremem na głowie jednego klauna i wiadro wody w spodniach drugiego) może budzić strach. Czy przypadkiem za chwilę ja nie stanę się obiektem ich „żartów”? A jeśli mnie to tak bardzo śmieszy, to może w głębi duszy też mam ochotę robić takie rzeczy innym ludziom?

Paniczny strach przed klaunami to koulrofobia. Jak każda tego typu nazwa, pochodzi od greckiego określenia. Ponieważ Grecy nie mieli jednak słowa nazywającego klauna w naszym rozumieniu, termin wywodzi się od „kolobathristes”, co oznacza człowieka chodzącego na szczudłach. Dziwne, lecz prawdziwe.

Kiedy klauny przerażają najbardziej? Gdy są poza cyrkiem czy kinderbalem. Wiele rzeczy czy zjawisk budzi dyskomfort, jeśli pojawią się poza swoim kontekstem. Jeden z odtwórców roli upiora w operze powiedział kiedyś, że nie ma niczego śmiesznego w klaunie w świetle księżyca. Zdanie to doskonale oddaje sedno. W jednym ze szpitali w Wielkiej Brytanii zapytano małych pacjentów, co sądzą o klaunach namalowanych na ścianach. Przytłaczająca większość dzieci powiedziała, że się ich boi. Jak widać, klauny zamiast zmniejszać strach i odwracać uwagę od pobytu w szpitalu działają wręcz odwrotnie.

Większość ludzi co najwyżej poczuje dreszcze na widok klauna przed restauracją McDonalds. Są jednak tacy, których widok pomalowanej twarzy doprowadza do spazmów. Chociaż wydaje się to dziwaczne, koulrofobia jest jak najbardziej realną chorobą, która wymaga terapii.

 

zdjęcie: thedailybeast.com
źródło: mastermminds.pl

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *